Niedziela, 16 czerwca 2019r.
 Uroczystość Trójcy Świętej

Teksty liturgii Mszy św.
Prz 8,22-31
Ps 8
Rz 5,1-5
J 16,12-15

Paweł Krupa OP-Niedziela Trójcy Świętej

„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie.”
J 16,12

Zróbmy sobie dzisiaj rachunek sumienia z tak zwanego mówienia prawdy drugiemu człowiekowi. To nie jest problem każdego z nas, ale dosyć często mówimy sobie: powiem prawdę, powiem mu, co myślę, prosto w oczy. I wielokrotnie wcale nie chodzi o to, żeby ten człowiek usłyszał coś, co pomoże mu się zmienić, zgodnie z tym,co mówi Jezus: „Prawda was wyzwoli”. Wcale nie o to chodzi, żeby drugiemu człowiekowi pomóc w wyzwoleniu, tylko żeby się na nim wyżyć. Chcemy wywalić prawdę w oczy, prawdę, której
– jak nam się wydaje – ten człowiek nie widzi, na przykład, że jest egoistą, że zachowuje się agresywnie, że nie panuje nad swymi emocjami, że jest smutny, zgorzkniały, ciągle zatruwa życie innym. Nam się wydaje, że on tego nie widzi, i mówimy sobie: Nie, no czas mu to powiedzieć. Bądźmy uważni w tych chwilach, ponieważ może być tak, że chcemy się najzwyczajniej w świecie wyładować. Mamy już dość tego typa, jego humorów i chcemy się na nim wyżyć. Nigdy nie wolno mówić prawdy w takiej formie, żeby to przygniotło drugiego człowieka. Bo dosyć często ktoś taki wie o swojej słabości, wie, z czym sobie nie radzi, nie potrzebuje przypomnienia, a my nagle stawiamy mu to przed oczy i tym bardziej go dołujemy, tym bardziej go przydeptujemy do ziemi, nie zdając sobie sprawy, jak on walczy na co dzień
z tą słabością. I nagle dajemy mu komunikat: To wszystko nic dla mnie nie znaczy, nie widać żadnych efektów twojej pracy nad sobą. Tymczasem Pan Jezus mówi właśnie o tym, że nie
w każdym momencie potrafimy znieść prawdę. Trzeba wybrać właściwą chwilę.

„Ewangeliarz” Wojciech Jędrzejewski OP