Teksty liturgii Mszy św.
Mdr 9, 13-18
Ps 90
Flm 9b-10, 12 -17
Łk 14, 25-33

HOMILIA- o. Marek KRYSZTOPIK OP

Jest taka rosyjska legenda o dwóch bandziorach, którzy postanowili się nawrócić.  Zwrócili  się  do  pustelnika, a ten nałożył na nich surową pokutę. Mieli pójść do Jerozolimy, niosąc  krzyże na ramionach. Jednak po jakimś czasie   te   krzyże    zaczęły   im   ciążyć i próbowali temu zaradzić przez ich przypiłowywanie, skracanie. W pewnym momencie na pustkowiu doszli do rwącej rzeki, przez którą nie mogli się przedostać,
i zrozumieli, że te krzyże, które w ich pierwotnym kształcie nadawałyby się na pomost, po wszystkich tych przeróbkach okazały się bezużyteczne. No  i na tym pustkowiu biedacy pomarli.
W Ewangelii według św. Łukasza Jezus ostrzega nas, że naszej decyzji o pójściu za Nim powinna towarzyszyć głęboka świadomość, co nas może czekać. Nigdy przed nami nie ukrywał, że jednym z warunków podążania za Nim jest właśnie zgoda na wzięcie krzyża, czyli akceptacja wszystkich  utrudnień,  kłopotów i cierpień, które nas mogą spotkać, również dlatego, że będziemy uczestniczyli w życiu innych ludzi. Musimy mieć świadomość, że pójście za Panem Jezusem wymaga niesienia krzyża, czyli cierpienia
z miłości. I tylko w pełni świadoma decyzja pójścia za Jezusem daje szanse na dojście do celu. Kto próbuje iść za Nim naiwnie, nie wsłuchując się w Jego słowa, ten po pewnym czasie upadnie, ten się wycofa  i jego stan będzie być może nawet gorszy, niż zanim się zdecydował wyruszyć za Panem.

Ewangeliarz, Wojciech JĘDRZEJEWSKI OP