Teksty liturgii Mszy św.
Iz 52, 7-10
Ps 96, 1-3. 7-8a. 10
2 Tm 4, 1-8
Mt 5, 13-19

„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj…” – modlimy się każdego dnia. Święty Hieronim, tłumacząc modlitwę Ojcze nasz na łacinę, użył dwóch określeń: panis cotidianus – „chleb powszedni” (Łk 11,3) i panis supersubstantialis – „chleb nadprzyrodzony” (Mt 6,11). To drugie określenie było interpretowane od samego początku w odniesieniu do Eucharystii.

Potrzebujemy pokarmu, by żyć, i dotyczy to wszystkich sfer naszego życia. Potrzebujemy pokarmu dla ciała, by mogło funkcjonować, a także – ponieważ „nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4,4); szukamy pokarmu dla duszy, serca, umysłu. Ojcowie Kościoła zwykle mówili o trzech pokarmach dla ludzi wierzących: słowie Bożym, Eucharystii (komunii świętej) i pełnieniu woli Bożej.

Dzisiaj w Ewangelii Jezus mówi o sobie jak o chlebie, który jest do spożycia i który daje życie wieczne. To fragment z szóstego rozdziału Ewangelii św. Jana często tytułowanego „Mową eucharystyczną”. Te słowa doprowadziły do pierwszego wyraźnego kryzysu u Jego uczniów. Wielu z nich opuściło Go, nie mogąc zrozumieć, jak On może dać im siebie do jedzenia (por. J 6,66). Piotr, w odpowiedzi na pytanie Jezusa, czy i ci najbliżsi chcą odejść, dał świadectwo wiary: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga”
(J 6,67–68).

W czasie pandemii zaczęliśmy żyć online: praca, spotkania, kontakt z rodziną, znajomymi, msza. Jak jest to trudne i niewystarczające, było widać, gdy złagodzono obostrzenia i ruszyliśmy tłumnie bez maseczek na ulice i do restauracji. Nie da się najeść online, tak więc zarówno dla ciała, jak i dla duszy potrzebujemy konkretnego posiłku, najlepiej wspólnego. Msza online, komunia duchowa – tak, jeśli nie ma innej możliwości, ale tak naprawdę potrzebujemy realnej obecności wspólnoty i realnego pokarmu, chleba eucharystycznego.

.

Krzysztof POPŁAWSKI OP, „w drodze” (08/2021)