Teksty liturgii Mszy św.
Pwt 4, 1-2. 6-8
Ps 15 (14)
Jk 1, 17-18. 21b-22. 27
Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23

Jezus nazwał faryzeuszów obłudnikami. Termin „obłudnik” w greckiej wersji Ewangelii zapisany jest za pomocą słowa ὑποκριτα (hypokrita). Hypokrita oznacza przede wszystkim „aktora”, czyli osobę, która z mniejszym lub większym zaangażowaniem odgrywa pewną rolę, lecz jest kimś innym niż bohater, w którego postać się wciela. Dopiero kolejne znaczenie tego słowa odnosi się do „obłudnika”. W antyku domeną teatrów były dialogi albo monologi, a zatem uwaga koncentrowała się na wypowiadanych słowach. Nagrodą były brawa widowni i uznanie u ludzi. Zaangażowane serce było mniej pomocne. Jezus widzi, że faryzeusze odgrywają rolę pobożnych, stąd nie bez przyczyny przywołuje w odniesieniu do nich słowa proroka: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie”. Faryzeusze czcili Boga nie tylko wargami – oprócz słownego uwielbienia, podejmowali czyny ascezy, jałmużny i miłosierdzia. Lecz mimo wszystko Jezus nie zmienia o nich zdania. Dla Niego to hipokryzja. Stąd gdzie indziej powie: „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać” (Mt 23,5). Widzi nie tylko ich hipokryzję, ale zwraca też uwagę na zasady, których uczą: „Ten lud czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Dziś również wielu chrześcijan, nie tylko słowami, ale i czynem pragnie świadczyć o swoim oddaniu sprawom Boga. Pewnie spotka ich za to aplauz i uznanie u współczesnych. Tak jak faryzeusze uprawiają miłosierdzie i uczą tzw. ludzkich zasad oczekiwanych przez tłum. Chcą karmić zgłodniałych ludzkimi słowami zamiast Ciałem Chrystusa; rozgrzeszać słowem z grzechów zamiast udzielać rozgrzeszenia w sakramencie spowiedzi; litować się nad grzechem zamiast nad grzesznikiem; prowadzić na drogi samozadowolenia zamiast na drogę Chrystusa; tworzyć wirtualne wspólnoty zamiast żywej wspólnoty eucharystycznej. Kochają ludzkość, lecz nie znoszą twarzy sąsiadów.

Święty Paweł w Hymnie o miłości uczy: „Gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał”
(1 Kor 13,3).
 

Norbert Augustyn LIS OP, „w drodze” (08/2021)