Teksty liturgii Mszy św.
Lb 6, 22-27
Ps 67 (66)
Ga 4, 4-7
Łk 2, 16-21

Pamiętam jeden spacer w wieczór Nowego Roku, mieszkałem wtedy w Warszawie. Mijałem bezludne ulice, opustoszałe po sylwestrowej nocy. Dotarłem na Krakowskie Przedmieście. A tam mnóstwo ludzi, jasne twarze i światło. Świąteczne światełka ozdabiały chodniki. Drzewa mieniły się czerwienią, błękitem i bielą. Węże światełek splatały się w kształty dzwonów, domków i prezentów, do których podbiegały dzieci. Flesze zdjęć. Kawiarenki, restauracje i bary pełne dźwięku filiżanek, deserowych zastaw, kieliszków, śmiechu gości. Dalej kiermasz świąteczny przy Świętej Annie, a także stoiska przy murach Starego Miasta nieopodal kolumny Zygmunta. Na straganach szaliki, skarpety i czapki z ciepłej wełny, no i bambosze z podbiciem z owczej skóry. Tuż obok na rozgrzanym ruszcie prażyły się oscypki, a sprzedawcy namawiali, by zamówić i zjeść je z żurawiną.

Podobno pomysłodawcą „nowego roku” był Juliusz Cezar. Ustanowił go na cześć bożka Janusa, opiekuna początków, drzwi, bram, mostów, układów i przymierzy. Umowna data. Co ma dziś wspólnego z nami?

Wieczór na Krakowskim Przedmieściu był wtedy mroźny, choć bez śniegu. Trasa obok Świętego Krzyża do rynku i z powrotem.

Ponownie Ją zobaczyłem. Podszedłem. Stała tam z Synkiem na ręku zwrócona w stronę Świętej Anny, swej Matki. Bez lampek świątecznych, zdobień i dekoracji. Jakby świat o Niej zapomniał, choć ten dzień należy do Niej. Matka Boża zwana Passawską, figura – pomnik z najstarszym rodowodem w Warszawie po kolumnie Zygmunta. Wzniesiona w 1683 roku w podziękowaniu za ocalenie od zarazy i na pamiątkę odsieczy wiedeńskiej. Przetrwała zabory i wojny, zniszczenie Warszawy; nazywana jest Wspomożeniem Wiernych.

Boża Rodzicielka w Ewangelii przykuwa najpierw uwagę pastuszków. Przybiegli, narobili hałasu, nim znaleźli Dziecię.

Do dziś na Krakowskim Przedmieściu Dzieciątko wpatruje się w Matkę i chce dotknąć Jej twarzy. A Ona podnosi Je i mówi pastuszkom: To On jest Początkiem i Końcem, to w Nim czas znajduje swe źródło i spełnienie. To On jest Bramą i Drzwiami. To On jest naszym Przymierzem.

Norbert LIS OP, „w drodze” (01/2023)