Teksty liturgii Mszy św.
Syr 15, 15 – 20
Ps 95 (94
Rz 5, 1-2. 5-8
J 4, 5-42

Spotkanie Jezusa z Samarytanką ma zadziwiający charakter. Samarytanka przychodzi spragniona, jej dzban jest pusty. Jest on obrazem doświadczenia, jakie ona ma w sobie. Ma pusty dzban, czyli pragnienie napełnienia. W tym pragnieniu jest ukryte doświadczenie jej ludzkich, życiowych dramatów. Takich prób ugaszenia pragnienia, które kończyły się dramatem odrzucenia i samotności, które niczego nie załatwiły, lecz jeszcze bardziej pogłębiały pragnienie. To kobieta, która niesłychanie pragnie w życiu miłości. Kolejne próby małżeństwa jej nie nasycały. Jezus pokazuje jej, że czerpie z napoju, który nie gasi pragnienia i wskazuje drogę do źródła żywej wody, która ugasi w niej to pragnienie miłości.
Jezus zna tę kobietę i jej życiorys, nie gardzi nią, ale wchodzi w dialog, który ma ją doprowadzić do źródła nasycającego. On również ma pragnienie – chce ocalić tę kobietę. Jest to pragnienie miłości, ale jakże innej od tej, która jej nie nasycała. Podprowadza Ją do prawdy z miłością, która rozpala jej serce i wyzwala z niewoli grzechu. Samarytanka odchodzi pozostawiając dzban, bo nasyciła ją prawda o sobie i miłość tego, który nikogo nie odrzuca.
Pragnienie Jezusa aż po ostatnie “PRAGNĘ” na krzyżu jest, jak do Samarytanki, skierowane także do każdego z nas.
My także nosimy w sobie pragnienie miłości. Prośmy Ducha Świętego, aby w naszym życiu spotkały się te dwa pragnienia.

s. Miriam OP